Strefa marek
Bestseller. Spisek

EAN:

9788384274545

Wydawnictwo:

Data premiery:

2026-07-15

Rok wydania:

2026

Oprawa:

broszurowa

Format:

205x144 mm

Strony:

368

Cena sugerowana brutto:

54.99zł

Stawka vat:

5%

NIE KAŻDY SPISEK MA NA CELU ZNISZCZENIE. NIEKTÓRE PROWADZĄ DO WOLNOŚCI.


Kayla ma siedem dni, by uratować imperium szefa mafii. Uwięziona na odciętej od świata wyspie, walczy nie tylko o własne życie. Jeśli jej talent ocali brudne interesy Vincenta, dziewczyna odzyska wolność. Jeśli Kayla zawiedzie, podzieli los kobiety, która była tam przed nią.


Amanda ucieka z miejsca, z którego prawie nikt nie wraca. Choroba nieustannie depcze jej po piętach, ale jeszcze groźniejsza okazuje się przeszłość. Amanda musi zmierzyć się z ogromną samotnością, bo wie, że po drugiej stronie drzwi nie czeka na nią nikt.


Holly ukrywa się przed anonimowymi pogróżkami na teksańskiej farmie. Tam odkrywa, że luksusem cenniejszym niż bogactwo są uczciwość, spokój i prawdziwa miłość. Znajduje ją u kogoś, kto był przy niej od lat, a na kogo ona nie zwracała uwagi. Jednak niektórych granic nie wolno przekraczać


TRZY KOBIETY. JEDNA TAJEMNICA. I PRAWDA, KTÓRA MOŻE JE OCALIĆ ALBO POGRĄŻYĆ NA ZAWSZE.


"Bestseller. Spisek" to opowieść o przeszłości, obsesji i cenie marzeń w świecie, gdzie sprawiedliwość często okazuje się elegancko opakowaną zemstą, a druga szansa bywa znacznie niebezpieczniejsza niż upadek.


FRAGMENT:


Robert zacisnął wolną dłoń w pięść tak mocno, że paznokcie wbiły mu się w skórę.


- Dostałam propozycję zawodową. Bardzo nietypową. Wymaga podróży - ciągnęła Holly.


- Dokąd?


- Na pustynię z klimatyzacją.


Dubaj.


Robert spojrzał na telefon, jakby mógł przez niego zobaczyć jej twarz.


- Postawiłam warunek.


- Jaki?


- Ty. Lecisz ze mną.


Zapadła cisza. Robert przez chwilę nie był agentem, negocjatorem, człowiekiem z planem ani nawet mężczyzną gotowym obić twarz szejkowi. Był tylko, a raczej aż kimś, kogo Holly wybrała jako jedyny warunek własnego bezpieczeństwa.


- W jakiej funkcji? - zapytał, bo inaczej głos mógłby mu się załamać.


- Dowolnej. Agent, asystent, sekretarz, ochroniarz, człowiek od noszenia torebki. Zasugerowałam też tresera wielbłądów, ale nie wiem, czy to dobrze przetłumaczono.


Robert zamknął oczy.


- Zawsze uważałem, że mam potencjał w pracy ze zwierzętami o trudnym charakterze.


- Mam nadzieję, że nie mówisz o mnie?


Mimowolnie parsknął śmiechem. Holly po drugiej stronie wydała cichy dźwięk, który też mógł być śmiechem, gdyby nie był tak blisko płaczu.


- Robert Nie wiem, co robić.


To zdanie weszło w niego głębiej niż wszystkie groźby.


- Po prostu czekaj na mnie - odparł miękko. - Słuchaj, obserwuj i niczego nie podpisuj beze mnie. Jeśli ktokolwiek spróbuje cię zmusić, powiedz mu, że twój agent jest nudny, mściwy i ma obsesję na punkcie klauzul.