Cena sugerowana brutto:
39.90zł
Stawka vat:
5%
Książka ta poświęcona jest wybitnemu i niezwykle barwnemu polskiemu szachiście jakim niewątpliwie był Mieczysław (Mendel, Mosze, Miguel) Najdorf. Jego przygoda z szachami rozpoczęła się kiedy to w wieku dziewięciu lat poznał przypadkowo tajniki królewskiej gry za sprawą ojca kolegi, Rubena Fridelbauma. Na samym początku kariery przesiadywał w kawiarniach szachowych. Najpierw był to maleńki lokalik na Nalewkach, potem gdy jego umiejętności wzrosły słynne lokale Lemańskiego i Kwiecińskiego na ulicy Marszałkowskiej.
W 1931 roku wywalczył tytuł wicemistrza, a w 1935 roku mistrza Warszawy. To był już paszport do największych aren międzynarodowych. Na olimpiadach szachowych bronił barw Polski do 1939 roku. Zdobył wówczas między innymi srebrny medal w Buenos Aires (wcześniej w 1936 roku brązowy medal w Monachium). Wojna zastała go w trakcie turnieju olimpijskiego w Argentynie. Tam już pozostał. Uchroniło go to od niechybnej śmierci. W barwach swojej nowej ojczyzny był czołową postacią i zdobywał liczne medale na olimpiadach szachowych. W latach 50-tych po zakończeniu II wojny światowej był zaliczany do ścisłej czołówki światowych szachistów.
Był rekordzistą, jeśli chodzi o grę na wielu szachownicach jednocześnie czyli w symultanach. W Sao Paulo w 1950 roku grał na 250 szachownicach jednocześnie, osiągając wynik +226 10 =14!
Miał ten komfort, że nie musiał martwić się o byt materialny swojej nowej rodziny w Ameryce Południowej, ponieważ działalności w branży ubezpieczeniowej został po wojnie jednym z najzamożniejszych Argentyńczyków. Jego wieżowiec w Buenos Aires należał do najokazalszych w mieście.
Niemcy wymordowali całą rodzinę Najdorfa. Zginęli najbliżsi rodzice, żona i maleńka córeczka.
Powyższe wyrywkowe fragmenty z biografii Mieczysława Najdorfa już wzbudzają ciekawość, ale żeby poznać szczegóły życia szachowego, prywatnego i twórczości szachowej tego bohatera Czytelnicy muszą zagłębić się w dalszych kartach tej książki, do czego zachęcają współautorzy Jacek Gajewski i Jerzy Konikowski.
(...)
Wstęp
Jacek Gajewski, Jerzy Konikowski
Sandomierz, Dortmund, sierpień 2026 rok