Strefa marek
Pod różowym kasztanem

EAN:

9788369001005

Wydawnictwo:

Data premiery:

2026-09-11

Rok wydania:

2026

Oprawa:

broszurowa

Format:

120x205 mm

Strony:

143

Cena sugerowana brutto:

48.90zł

Stawka vat:

5%

Ławeczka z Wilkowyj? To dopiero początek

Znasz ławeczkę z Wilkowyj? To wyobraź sobie, że ktoś przekręcił gałkę do oporu.

A teraz usiądź wygodnie. Najlepiej nie na tej samej ławeczce, bo ta pod Różowym Kasztanem jest już mocno spróchniała.

Witajcie w świecie Moniki Buczyńskiej, gdzie wiejski sklepik nie jest zwykłym sklepikiem. To centrum życia społecznego, punkt konsultacyjny, biuro śledcze, klub dyskusyjny, poradnia matrymonialna i instytucja kultury. Wprawdzie repertuar kulturalny bywa tu specyficzny, a napoje degustacyjne niekoniecznie spełniają europejskie normy jakości, ale za to nikt nie narzeka na brak atrakcji.

Bo pod Różowym Kasztanem zawsze coś się dzieje.

Ktoś się zakocha. Ktoś zdradzi. Ktoś zniknie. Ktoś wróci z zaświatów. Ktoś wymyśli interes życia. Ktoś inny postanowi zostać milionerem. Jeszcze ktoś odkryje w sobie talent językowy, naukowy albo artystyczny. A wszyscy razem spotkają się oczywiście tam, gdzie spotkać się trzeba - pod kasztanem.

Problem w tym, że w tej wsi nawet zwyczajność nie potrafi zachować się normalnie.

Kiedy koń jest już tak zmęczony życiem swoich właścicieli, że postanawia popełnić samobójstwo, mieszkańcy urządzają mu dwudniową stypę. Kiedy ktoś prowadzi śledztwo w sprawie zaginięcia kolegi, pierwszym problemem okazuje się ustalenie, kto właściwie był na tyle trzeźwy, żeby cokolwiek widzieć. A kiedy trzeba przywitać zagranicznych gości, miejscowa społeczność natychmiast organizuje kurs angielskiego i wielką operację dyplomatyczno-kulinarną.

To wszystko mogłoby być całkiem poważne.

Na szczęście nie jest.

Buczyńska z upodobaniem bierze na warsztat wiejskie stereotypy, ludzkie słabości, wielkie ambicje i małe rozumy, a następnie wrzuca je do jednego garnka razem z absurdem, groteską i sporą dawką czarnego humoru. Jej bohaterowie są tak barwni, że chwilami trudno uwierzyć, iż zostali wymyśleni. Zresztą autorka sama najwyraźniej wie, że z wiarygodnością fikcji bywa różnie. Motto książki mówi o tym wprost: rzeczywistość ma nad fikcją tę przewagę, że nie musi być wiarygodna.

I właśnie dlatego "Pod różowym kasztanem" najlepiej czytać bez nadmiernych oczekiwań wobec rozsądku. Tu rozsądek jest gościem przypadkowym. Za to absurd ma stałe miejsce przy ławce. A jeśli po pierwszej historii pomyślisz: "Nie, tego już chyba nic nie przebije" - spokojnie. Przebije.

Pod Różowym Kasztanem zawsze znajdzie się ktoś, kto właśnie wpadł na jeszcze głupszy pomysł. I całe szczęście. Bo dzięki temu jest o czym czytać. I o czym gadać. Najlepiej przy butelce.