Strefa marek
Taka jest nasza wiara

EAN:

9788383453378

Rok wydania:

2026

Oprawa:

broszurowa

Strony:

200

Cena sugerowana brutto:

24.90zł

Stawka vat:

5%

W drugiej połowie XIII wieku świat zachodni toczył ciągle jeszcze walkę zbrojną z muzułmanami w basenie Morza Śródziemnego o wpływy na Bliskim Wschodzie i o wyzwolenie Ziemi Świętej z rąk okupantów. Dobiegająca końca epoka wypraw krzyżowych, które miały istotne znaczenie militarne, gospodarcze i ideowe dla całej ówczesnej Europy. Powstały niedawno Zakon Kaznodziejski, założony przez św. Dominika, prowadził walkę na płaszczyźnie intelektualnej, a jednym z najbardziej aktywnych i zasłużonych żołnierzy Chrystusa w sferze słowa, który poświęcił całe życie Kościołowi walczącemu, był skromny włoski dominikanin, św. Tomasz z Akwinu.

Saraceni, czyli z grecka ludzie Wschodu, albo Arabowie, a więc po prostu muzułmanie, nie uznawali oczywiście Pisma Świętego i w dyskusjach z nimi można było odwołać się tylko do racji rozumowych. Muzułmanie odrzucali naukę o Trójcy Świętej, gorszyli się szydząc z Jezusie Chrystusie jako Synu Bożym, kpili z Jego Wcielenia, śmierci na krzyżu, a także szydzili z nauki o Sakramencie Ołtarza, gdyż pojmowali ciało i krew Chrystusa w sposób naturalistyczny. Święty Tomasz w kolejnych rozdziałach tej książki przedstawia argumenty, które wykazują, że te prawdy wiary katolickiej nie zawierają niczego niestosownego i zgadzają się z rozumem.

Na Wschodzie można było także spotkać wielu prawosławnych Greków i niekatolickich Ormian. Ponieważ wschodni chrześcijanie nie uznają powagi katolickiego Magisterium, ale posiłkują się tekstem Pisma Świętego, dominikański uczony mógł się posłużyć fragmentami ksiąg biblijnych, aby wykazać, że atakowane przez nich dogmaty zostały objawione na kartach Pisma Świętego. Grecy i Ormianie podważali zaś m.in. katolicką naukę o czyśćcu, którą św. Tomasz broni za pomocą argumentów teologicznych i historycznych, wskazując na Tradycję Kościoła, która wywodzi się z czasów apostolskich, a została ustanowiona przez samego Jezusa Chrystusa.

Akwinata broni także katolickiej nauki o wolnej woli i sprzeciwia się fatalizmowi, który pozbawiłby człowieka odpowiedzialności za jego decyzje. Bóg w swej wieczności poznaje bowiem wszystkie zdarzenia zanim jeszcze zaistnieją, ale nie determinuje człowieka, ani przyszłych zdarzeń przygodnych, które dokonują się zgodnie ze stworzonym porządkiem natury.